Malediwy to jak mój drugi dom. Zakochałem się w tym miejscu. Bywam każdego roku czasem dłuższy, niekiedy krótszy czas.
Poznaj piękne krajobrazy tych wysp, poznaj ludzi, zwyczaje, kulturę.
Zapraszam na te piękne wyspy nie tylko podczas wakacji czy wycieczek. Zapraszam na stałe!

piątek, 07 sierpnia 2015

Zwiedzając Malediwy, nie sposób pominąć istotnej kwestii – miejscowej kuchni. To mieszanka różnych wpływów: arabskich, indyjskich, afrykańskich. Najpopularniejsze są dania wegetariańskie i rybne — miejscowa ludność je mięso tylko z okazji ważnych uroczystości (najczęściej jest to kurczak w marynacie z limonki, cebuli, przypraw i mleczka kokosowego). I jest w tym pewna mądrość, bo wysoka temperatura osłabia organizm, który lepiej funkcjonuje przy lekkostrawnej diecie. Cóż, zatwardziali mięsożercy muszą stołować się w restauracjach hotelowych, serwujących dania typowe dla kuchni europejskiej i amerykańskiej.

Jeśli jednak macie ochotę spróbować miejscowych specjałów – nie będziecie żałować. Podstawowym składnikiem dań jest ryż, doprawiony aromatycznymi przyprawami rodem z Indii, przede wszystkim curry. Jako dodatki wzmacniające smak służą też wiórki kokosowe, cebula, papryczki chili, sól i cytryna. Na niektórych wyspach uprawia się słodkie ziemniaki – wyjątkowo smaczne.

Godne polecenia są ryby, szczególnie tuńczyk, z którego powstaje milion potraw na bazie mleczka kokosowego i liści curry, ciasto rybne, a także słynna zupa – garudhiya. Mniejsze ryby suszy się, a następnie gotuje lub smaży w kawałkach. Tuńczyki są jednak najpopularniejsze – w końcu ich połów dostarcza 16 % miejscowego PKB.

Kolejnym miejscowym produktem, bez którego nie byłoby kuchni malediwskiej jest kokos – sok z zielonych orzechów nadaje się do picia, wiórki są dodawane do każdej niemal potrawy, natomiast z mączki kokosowej piecze się pyszne, cienkie placki. A wartości kosmetyczne i zdrowotne oleju z kokosa są już potwierdzone naukowo. To najbezpieczniejszy tłuszcz roślinny.

Tym, czego absolutnie nie zapomnicie, są desery, a szczególnie owoce – podawane w formie sałatek, soków, galaretek, lodów. Są doprawiane wanilią i wodą różaną. Warto spróbować dhonkeyo kajuru — ciasta z ubitych bananów, kokosa, mąki i cukru oraz  zileybi – czerwonych spiralek z ciasta o aromacie kardamonu, cynamonu i wody różanej. Popularną przekąską są też chipsy z pieczonych owoców drzewa chlebowego.

Dorosłym na ochłodę można zaproponować też kilka rodzajów drinków na bazie rumu, wśród których króluje The Maldive Lady (na bazie rumu i soków owocowych). Jednak rdzenni mieszkańcy, jako muzułmanie, nie piją alkoholu i orzeźwiają się raa – pobudzającym napojem na bazie mleczka palmowego, którego trzeba koniecznie spróbować, aby poczuć prawdziwy smak Malediwów.



poniedziałek, 26 stycznia 2015

Malediwy to bez wątpienia wspaniały kraj o jeszcze wspanialszej przyrodzie. Nie można się dziwić, że turyści, którzy przyjeżdżają w to miejsce zakochują się w nim od razu. Nic nie jest jednak takie piękne na jakie wygląda. Żeby Wam to udowodnić, dziś zajmiemy się kwestią religii na Malediwach.

Według konstytucji kraju, wszyscy obywatele MUSZĄ być muzułmanami sunnitami. Czym jest sunnizm? To jeden z głównych nurtów ortodoksyjnych odłamków islamu. Wyznawcy uznają wszystkich kalifów do 1258 roku za prawowitych następców Mahometa.

Przepiękny widok z łodzi na brzeg Malediw

Na Malediwach dochodzi do instytucjonalnego prześladowania wyznawców innych religii. Samo posiadanie Biblii zabronione jest prawem. Kilkanaście lat temu głośno zrobiło się o kilku cudzoziemcach, którzy zostali wydaleni z kraju za działalność kaznodziejską, a miejscowych chrześcijan aresztowano. Jak można się więc domyślić, chrześcijańska działalność na Malediwach jest surowo zabroniona, a niedostosowanie się do zasad kraju skutkuje, w najlepszym wypadku, wydaleniem z kraju lub, w najgorszym, aresztowaniem.

Obywatele Malediwów, którzy zmieniają wyznanie muszą pogodzić się z utratą obywatelstwa. Według polityki kraju, stają się w takiej sytuacji cudzoziemcami. Dodatkowo warto zaznaczyć, szczególnie turystom, że wwóz na teren kraju przedmiotów innego obrządku religijnego niż islam jest również karane.

O takich drobiazgach warto pamiętać, kiedy decydujemy się na podróż w tamtejsze rejony. Malediwy z pewnością zachwycają swoim pięknem i nietuzinkowością, ale nie są też takim rajem, za jakie większość z nas je uważa. Brak swobody i wolności religijnej to podstawy naruszania praw człowieka. Niestety, na świecie nadal są kraje, które tego nie rozumieją.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Wspaniałe rafy koralowe, krystalicznie czysta woda i śnieżnobiały piasek. To Malediwy które znamy. No właśnie ale czy w takim stanie będą je znać także nasze wnuki? Już dziś widzimy typowe dla Malediwów ale nie dla innych krajów świata obrazy jak płyta pasa startowego po której przelewają się fale. Z lotniska na Malediwach do hotelu przywozi nas motorówka! Wszystko tu dzieje się na wodzie. Chociaż takie doświadczenia to dla wielu potwierdzenie rajskiego charakteru wysp, to 26 atoli na które składa się 1190 wysp i które zamieszkuje 400 tys. osób. Jest to regularne Państwo które utrzymuje się z turystyki i rybołówstwa. Szacuje się że Malediwy za kilkadziesiąt lat mogą całkowicie zniknąć w wyniku globalnego ocieplenia. Bezpośrednią przyczyną tego że katastrofa ekologiczna może odbić się tak dotkliwie właśnie na Malediwach jest fakt że wiele z wysp jest położonych zaledwie metr powyżej poziomu wody. Władze państwa powoli szykują się na taką ewentualność, tylko stoi przed nimi bardzo poważne pytanie. Jak i gdzie przenieść całe państwo?

 

Malediwy

 

Już dziś stolice kraju – Male chroni specjalny mur wzniesiony przez Japończyków który ma chronić przed zalaniem. Tego sposobu nie da się powtórzyć na wszystkich wyspach. Prezydent kraju rozważa nowe lokalizacje dla swoich obywateli, a wśród nich Australię i Sri Lankę. Plan jest taki – Malediwy zakupią ziemię w nowym państwie i po raz pierwszy w historii przeniosą państwo na nowe terytorium. Dla komfortu obywateli, rozważa się klimat zbliżony do obecnego. Oczywiście poza przygotowaniem tego ostatecznego rozwiązania, władze państwa są bardzo zaangażowane w walkę z ociepleniem klimatu a na znak powagi problemu, prezydent urządził słynne już podwodne (6 metrów pod powierzchnią oceanu) posiedzenie rządu. Podpisano wówczas dokument wzywający wszystkie państwa świata do podjęcia działań które mają na celu obniżenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Kolejnym sprzymierzeńcem Malediwów w tej sprawie jest organizacja Greenpeace. Same Malediwy starają się być państwem zero co oznacza brak jakichkolwiek emisji CO2 do atmosfery. To jednak nie koniec ekologicznych dylematów państwa. Przez niesłychany rozwój turystyki Malediwy dziś toną w śmieciach, których nie ma jak utylizować, a zanieczyszczenia trafiają nieraz wprost do oceanu. Powoli zaczyna również brakować wody pitnej. Czas pokaże czy zmiany na Malediwach będą znaczące i nieodwracalne.



środa, 23 kwietnia 2014

Nie wszyscy wiedzą, że Malediwy to nie tylko rajskie plaże i wymarzony przez wielu cel wakacyjnych podróży. Malediwy to przecież także niezależne Państwo muzułmańskie w którym religia sprawuje naczelną rolę. Każdy kto przyjeżdża tu by zwiedzić wyspy na własna rękę powinien wiedzieć jakie wiążą się z tym ograniczenia i jakich różnic kulturowych trzeba być świadomym, szczególnie na wyspach zamieszkałych przez lokalną ludność. Malediwy to państwo wyznaniowe w ścisłym tego słowa znaczeniu. Inne religie oficjalnie więc tu nie istnieją. Jeśli ktoś nie jest muzułmaninem nie może zostać obywatelem Malediwów. Życie każdego mieszkańca obraca się więc wokół modlitw, które odbywają się 5 razy dziennie. Nie tylko meczety nawołują do nich ale także wszystkie audycje radiowe i telewizyjne przerywane są by o tym przypomnieć. Role w społeczeństwie Malediwów są również bardzo tradycyjne. Kobiety zwykle prowadzą domy i wychowują dzieci a mężczyźni zarabiają na życie. Wiele kobiet nosi chusty i nie odkrywa ciała, dlatego przebywanie na plaży w bikini na lokalnych wyspach nie jest mile widziane. Należy również pamiętać o tym że dziewiąty miesiąc kalendarzowy to Ramadan w którym panuje post. W tym miesiącu także turyści powinni unikać picia i jedzenia w miejscach publicznych.

meczet Malediwy

Meczet Male

środa, 26 marca 2014

Przy znalezieniu odpowiednio taniego lotu Malediwy na własną rękę mogą być nie tylko jedną z najbardziej egzotycznych podróży jakie odbędziemy w życiu, mogą tez być całkiem ekonomicznym rozwiązaniem w stosunku jakość odpoczynku do ceny wyjazdu. Loty na Malediwy są czasem przedmiotem obniżek i sezonowych promocji, do tej pory znane były bardzo dobre ceny w tamte strony z linii Emirates.

Jeśli zaś chodzi o zorganizowanie sobie noclegu na własną rękę to tez nie ma większego problemu – wiele resortów i hoteli na Malediwach przyjmuje rezerwacje internetowe do których wystarczy karta kredytowa Visa lub Mastercard. Noclegi wybierane samodzielnie dają szansę na znalezienie czegoś w dobrej cenie i standardzie, mamy dużo większy wybór niż w biurach podróży. Noclegi dostępne są czasem w hotelach prowadzonych przez mieszkańców wyspy i mogą być nieco oddalone od resortów z folderów biur podróży, ale w zamian oferują wyjątkową perspektywę na lokalną kulturę i bliższy kontakt z tubylczą ludnością.

Przy organizowaniu samodzielnego wyjazdu musicie pamiętać o pewnych zasadach.  Ceny internetowe hoteli na Malediwach nie zawierają podatku, który po dodaniu stanowi do 14% ceny, poza tym na wyspy nie wolno wwozić alkoholu. Jedną z wysp którą byłby zainteresowany przeciętny podróżnik na własną rękę jest Maafushi na atolu Kaafu. Na lokalnych wyspach panują jednak odrębne zwyczaje. Choć na Maafushi jest wydzielona plaża na której kobiety mogą się kąpać w bikini, na wielu plażach Malediwów jest to zabronione. Do wyspy można dotrzeć promem, czas podróży to 1,5 h. Stamtąd można się wybrać na bezludną wyspę, nurkować, oglądać delfiny czy łowić ryby. To co zazwyczaj robi się w raju. 

Malediwy

poniedziałek, 17 marca 2014

Zaliczane jest do najbardziej spektakularnych zjawisk przyrody, które każdy powinien zobaczyć przed śmiercią. Kochasz gwiaździste niebo? Pokochasz więc gwiaździste wybrzeże wyspy Vaadhoo na Malediwach.

Ten gwiezdny dywan to prawdziwy cud natury spotykany tylko w tym zakątku świata. Tafla wody, która świeci się nocą to fitoplankton, posiadający nadzwyczajną zdolność – bioluminescencję. Ta niebieska, gwiaździsta poświata to system obronny bruzdnic, wiciowców i sinic, które są w konflikcie z widłonogami – skorupiakami, których organizmy te są typowym pożywieniem. Substancja zwana lucyferyną, utlenia się pomagając fitoplanktonowi przetworzyć energię w światło.

Przez wydzielanie światła te małe stworzenia zwabiają większe drapieżniki, które mogłyby pożywić się ich bezpośrednim zagrożeniem. Światło to także czynnik który pomaga zaburzyć naturalny rytm pływania widłonogów. Niesamowitym jest, że ta ilustracja przypominająca bezmiar kosmosu jest w rzeczywistości ilustracją najbardziej pierwotnej walki o przetrwanie. Jest również jednym z najbardziej niezapomnianych widoków i powodem dla którego Malediwy powinny być na liście Twoich wakacyjnych podróży.




piątek, 08 listopada 2013

Raj na Malediwach

Otrzymaliśmy wpis od naszej znajomej, która spędziła ostatnie wakacje właśnie na Malediwach. Tak jak wszyscy, którzy tam byli, także i ona jest zachwycona. Zresztą poczytajcie sami.

Marzycie o raju? Raj jest na Malediwach. Wakacje na Malediwach to spełnienie pragnień o egzotyce, luksusie, ucieczka od codzienności. Wokół słychać tylko naturę. Żadnych klaksonów, żadnych silników. Nikt się nie spieszy, bo i dokąd. Zatrzymujesz się w jednym z luksusowych hoteli nad samym morzem i po prostu oddajesz się błogiemu relaksowi.

Na wycieczki Malediwy można dostać się tylko drogą powietrzną. Nie obowiązują żadne szczepienia ochronne, nie ma także zagrożeń chorobami tropikalnymi. Hotele na Malediwach to mikroświat luksusu w którym niektórzy turyści nie potrafią się odnaleźć. Wielu osobom trudno uwierzyć, że oprócz cudownych plaż, wody i palm tutaj po prostu nic nie ma. Mimo to każdy, kto był tu choć przez chwilę zapamiętuję to do końca życia.

Wakacji na Malediwach nie da się z niczym porównać. Po takie wycieczce zaczynamy rozumieć słowo luksus i egzotyka.

wtorek, 22 stycznia 2013

Tropikalne Malediwy to wyjątkowe miejsce do nurkowania. Bogactwo fauny i flory morskiej zachwyca i spełni oczekiwania zarówno początkujących nurków jak i starych wyjadaczy.

MalediwyEgotyczna wyspa należą do listy najlepszych miejsc nurkowych na świecie, także ze względu na możliwość różnorodnego nurkowania. Niedoświadczeni nurkowie mogą podziwiać piękno płytkich ogrodów koralowych. Ci bardziej doświadczeni mogą oglądać strome ściany i zakosztować nurkowania w prądach w kanałach między atolami.

Malediwy słyną wśród nurków z faktu, że wyjątkowo często można tam spotkać olbrzymie rekiny rafowe, żółwie morskie oraz manty. Różnorodne ławice ryb są imponujące i zachwycają egzotyką tropikalnych kolorów. Wiele wysp ma przybrzeżne rafy, gdzie można wygodnie nurkować z plaży.

Na Malediwy można wygodnie dostać się razem z renomowanym biurem podróży, które często organizują podwodne safari. Bajkowe krajobrazy raf koralowych w formie safari wymaga nieco doświadczenia. Statkom safari  towarzyszą małe nurkowe dhoni, a nurkowania odbywają się właśnie tych małych łodzi. Tam trzyma się  sprzęt i tam napełniane są butle.

Nurkowanie to niezapomniana przygoda, świetna zabawa, ciekawy sport, a dla niektórych pasja i sens życia. Daje możliwość odkrywania tajemnic podwodnego świata, przyjrzenia się morskiej faunie i florze naprawdę z bliska. Gorąco polecam każdemu nurkowanie, a w szczególności nurkowanie na egzotycznych Malediwach.



piątek, 16 listopada 2012

Hitem ostatnich miesięcy (jeśli chodzi o turystykę na Malediwach) była informacja, jakoby litewska firma Olialia chciała otworzyć nowoczesny kurort na Malediwach (w kształcie buta na obcasie).

Olialia MalediwyWarto przypomnieć, że Olialia to gigantyczna firma, która często budzi kontrowersje swoimi kampaniami wizerunkowymi oraz zasadami pracy. Otóż naczelną zasadą firmy Olialia jest to, iż jest ona tworzona przez blondynki oraz zatrudnia je (od najniższych do najwyższych szczebli). Reklamy produktów często ocierają się o powiązania z seksem i kobieca nagością zaś proponowane produkty często skierowane są głównie do kobiet.

Także kurort na Malediwach miałby zapewnić „rajskie atrakcje: głównie dla pań, tak aby poczuły się jak w niebie. Zapewne w ofercie znajdą się zatem atrakcje SPA, rejsy wycieczkowe i inne oferty. Czy już niebawem będziemy mogli wyruszać na wakacje na Malediwy do „blondynkowego kurortu”? Czas pokaże wiele zależy od lokalnego prawa oraz załatwienia wielu formalności. Póki co zdjęcie kurortu z lotu ptaka – może już wkrótce realne?



środa, 14 listopada 2012

Stolica Malediwów. Jej największe miasto, choć ciężko je porównywać do ogromnych aglomeracji znanych z Europy czy Azji. 120 tysięcy mieszkańców. Miasto bardzo zniszczone przez tsunami w 2004 roku.  Zniszczenia te są widoczne na każdym kroku, także dziś, a symbolem tamtych zdarzeń jest specyficzna „tama”, która ma chronić atol Male od złowieszczych wód Oceanu.

Male stolica MalediwówTurystycznie Male jest przyjemnym, zadbanym miasteczkiem. Mnóstwo tu meczetów, rynków oraz specyficznych uliczek, które tworzą swoisty labirynt tego miasta. 

Samo miasto jest miejscem świetnym do zwiedzania. Tu można poznać kulturę Malediwów, jej religię i liczne miejsca pielgrzymkowe, zwyczaje, zetknąć się ze zwykłymi ludźmi. Prawdziwe wakacje na Malediwach zaczynają się jednak na innych wysepkach. W innych ośrodkach, gdzie pełno hoteli i piaszczystych plaż. To właśnie tam - być może rejsem wycieczkowym - udamy się w następnym wpisie!



 
1 , 2